poniedziałek, 31 października 2011

Niehetero

W pierwszej wersji „red red lipstick” opowiadanie kończy się słowami;

- Tylko się nie przestrasz. – mówię podnosząc się z klęczek – Masz całą cipkę w czerwonej szmince. 

Gdy tekst robił obowiązkowe leżakowanie w czeluściach komputera, snułam się jak duch po domu, poczochrana i bez majtek, z brudnopisem „Garderoby Profesora Sparka” pod jedną pachą i z próbnym wydrukiem „Ciemnych Sprawek Kasi Pepper” pod drugą, oddając się głębokim i mrocznym przemyśleniom nad naturą własnej seksualności oraz jasnym i radosnym fantazjom na temat sprzętu pewnego Pana. I wtedy mnie tknęło.

niedziela, 30 października 2011

Red red lipstick

Every fuck is a mercy fuck, and every date is a break date

Chciałam sprowokować skandal. Chciałam sprowokować katastrofę. Znów nie wyszło. Świat nie wypadł ze swojego biegu. Ozdobna porcelana nie sturlała się ze szklanych półek, a srebrne łyżeczki nie wyskoczyły z wykładanych pergaminem szuflad. LuxTorpeda nie została skradziona, a Kasi Pepper wciąż nie udało się ani uratować ani pochować. Angielskie śniadanie zastępuję alkoholem i nikotyną. Słońce i powietrze zastępuję ciemnością twojej sypialni. I wciąż żyję. Mam się świetnie.

poniedziałek, 3 października 2011

Pod prąd wizerunkowej rzeki

Czy zastanawiałyście się kiedyś jak to się stało? Kiedy to się zaczęło? Kiedy Katarzyna Frank stała się naprawdę sobą? I jaki wpływ miało to na Kasię Pepper? 

„Zastanawia mnie czy zawsze muszę odgrywać przeznaczoną mi rolę. Czy potrafię się wyzwolić z tego czego oczekuje się ode mnie. Jaka jestem? Uległa? Dominująca? Czy zawsze muszę przejmować inicjatywę? Czy wyobrażasz sobie mnie w wysokich, czarnych szpilkach?”
(BLACK STILETTOS lipshit blog, marzec 2010)